ASG Facebook Group |ASG Twitter |ASG Instagram |ASG Pinterest |ASG Flickr |ASG YouTube

Gra przeciwko śmierci: historia piłkarza Antoniego Łyki w KL Auschwitz

Antoni Andrzej Łyko urodził się 27 maja 1907 w Rakowicach w rodzinie robotniczej. Z wykształcenie był tokarzem. Jego największą pasją była jednak piłka nożna – był w niej wyjątowo dobry z powodu swojej szybkości, drobnej postury i sprytu. Jego kariera rozpoczęła się na dobre w 1930 roku, kiedy zaczął gra w Wiśle Kraków. Rozegrał tam w sumie 108 meczy i zdobył 30 bramek.

Antoni Łyko w pasiaku obozowym
Antoni Łyko w pasiaku obozowym
Zdjęcie zostało wykonane w czasie procesu rejestracji
w Auschwitz i pochodzi ze zbiorów Archiwów 
Państwowych

Wybuch drugiej wojny światowej przerwał karierę Antoniego. Włączył się on w konspirację i dołączył do Związku Walki Zbrojnej. Jego grupa działała na terenie wodociągów krakowskich. Wiosną 1941 roku nastąpiły aresztowania zakrojone na szeroką skalę w różnych organizacjach konspiracyjnych działających na terenie Krakowa. Łyko został aresztowany i osadzony w więzieniu Montelupich.

Antoni Łyko deportowany został do Auschwitz piątego kwietnia 1941 roku w transporcie 933 więźniów politycznych (536 z Tarnowa, a 397 z krakowskiego więzienia Montelupich). Oznaczono go numerem 11780. Przez trzy miesiące pobytu w obozie pracował w komandzie ślusarzy.

W Auschwitz szybko rozeszła się wieść o tym, że Antoni był piłkarzem. Wkrótce zaczął brać udział w meczach rozgrywanych na placu apelowym w obozie macierzystym. Spotykały się wtedy drużyny reprezentujące więźniów Polaków i Niemców. Tak mecze piłki nożnej w Auschwitz wspomina Czesław Sowul (więzień 167):

Najczęściej Polacy bali się zbyt celnie strzelać do bramki przeciwników, bo po meczu można było oberwać po pysku od kapów, którzy przecież sami poszukiwali byłych piłkarzy i zmuszali ich do grania. Takie mecze odbywały się naturalnie w niedziele, na terenie obozu pomiędzy blokami. 1

Antoni Łyko właśnie w Auschwitz rozegrał swój osatni mecz. Strzelił wtedy dwie bramki przeciwnej drużynie, złożonej z niemieckich kryminalistów, pełniących różnego rodzaju funkcje w obozie.

Rysunek pod tytułem „Zdjęcie do albumu”
Rysunek pod tytułem „Zdjęcie do Albumu”,
przedstawiający egzekucję w żwirownii położonej
niedaleko obozu. Jego autorem jest Jan Komski
Zdjęcie pochodzi ze zbiorów Ghetto Fighters’ House

Czesław Sowul wspomina:

Przed kolejnym meczem prosiłem go, by strzelił Niemcom ze dwa gole. Obiecałem mu nawet papierosy, o które w tym czasie było naprawdę bardzo trudno. Łyko spełnił obietnicę. Niestety następnego dnia w poniedziałek, na apelu porannym wyczytano jego numer obozowy. On i drugi jeszcze więzień z Krakowa, jako zakładnicy z Krakowskich Zakładów Wodociągowych i Kanalizacyjnych, zostali dołączeni do grupy skazanej na rozstrzelanie.2

Więźniowie, którzy byli członkami komórek podziemia ZWZ w Ubezpieczalni Społecznej w Krakowie oraz w tamtejszej gazowni, elektrowni i wodociągach miejskich, zostali skazani na rozstrzelanie trzeciego lipca 1941 roku. W sumie zginęło osiemdziesięciu z nich. Zostali oni deportowani do Auschwitz piątego kwietnia, ósmego maja, dziewiątego i dwudziestego szóstego czerwca 1941 roku.

Wśród skazanych na śmierć znalazło się wielu przedstawicieli krakowskiej inteligencji (inżynierów, urzędników oraz oficerów), a także studentów. W grupie było także dwóch piłkarzy: Antoni Łyko oraz Witold Zieliński (nr 15429), który grał dla Cracovii i jego młodszy brat Mieczysław (15437).

W grupie tej znajdował się także doktor Bolesław Czuchojowski, były prezydent Krakow, Karol Korwat – ojciec Jerzego Korwata, więźniowie osadzeni w bunkrze Bloku 13 (obecnie Bloku 11) dnia 30 czerwca 1941: Leon Jarosz (14600), Roman Popławski (16945), Tomasz Tomczyk (16277), Czesław Wilkowski (16000) i Józef Syguda. Do grupy dołączono także kilku chorych więźniów z Bloku 15.

Zakładników zabrano najpierw do Bloku 13 (Blok 11), a następnie do Effektenkammer (magazynów z odzieżą obozową). Z relacji Bronisława Cynkara (więźnia numer 183):

Z Bloku 13 przyprowadzono ich do nas, przebrano w najgorsze pasiaki i doprowadzono na miejsce straceń, tj. do Kiesgrube przy Bloku 13. Ręce mieli skrępowane drutem kolczastym i zdawali sobie sprawę, że idą na śmierć. Przed egzekucją rozmawiałem z Łyko. Według niego wydany na nich wyrok śmierci związany był z wykryciem na terenie Ubezpieczalni tajnej organizacji.3

Wieczorem skazani zostali doprowadzeni do żwirowni, gdzie mieli zostać rozstrzelani.

Na samym początku istnienia Auschwitz egzekucji dokonywano w żwirowniach położonych poza granicami samego obozu, m.in. w tej przy bramie ‘Arbeit macht Frei’ czy przy budynku teatru (Theatergebäude). Pierwsze egzekucje odbyły się w żwirowni na terenie obozowej rzeźni i mleczarni (tam rozstrzeliwano zarówno cywilów, jak i więźniów Auschwitz).

Antoni Łyko tuż przed rozpoczęciem meczu we wrześniu 1938
Antoni Łyko (po lewej) tuż przed rozpoczęciem
meczu we wrześniu 1938
Zdjęcie pochodzi ze zbiorów Narodowego Archiwum
Cyfrowego

Egzekucja z trzeciego lipca 1941 w Theatregebaude była jedną z największych egzekucji przeprowadzonych w żwirowni. Była ona otwarta dla publiczności. Przyszło na nią wielu oficerów i podoficerów SS z żonami i rodzinami. Nadzorował ją kierownik obozu SS-Hauptsurmführer Karl Fritzsch, a przyglądała się temu jego żona wraz z dziećmi.

Kazimierz Hałgas, więzień Auschwitz numer 5670 , który był świadkiem tej egzekucji, wspomina:

Około dwóch kompanii SS obsiadło żwirownię z harmoniami i harmonijkami (…), grając i śpiewając. Skazańcy stali w dwuszeregu od strony Wachstube i byli sprowadzani po kilku na dół wśród szpaleru esesmanów. Po drodze pluto na nich, popychano i bito.  

Z relacji Czesława Sowula:

W Kiesgrube skazańców ustawiono po osiemnastu. Łyko stał w pierwszej osiemnastce po lewej stronie. Nigdy nie zapomnę tego zwłaszcza momentu, gdy po oddaniu salwy przez pluton egzekucyjny, do dwukrotnie podnoszącego się jeszcze Łyki któryś z oficerów SS z bliskiej odległości strzelił mu w głowę. 5

Lagerführer Fritzsch był pijany i groził więźniom, którzy mieli transportować ciała rozstrzelanych do obozowego krematorium. W końcu oddelegował 15 esesmanów do pomocy, ponieważ, jak wspomina Czesław Sowul:

Kiedy załadowaliśmy rollwagę, nie można było jej ruszyć z miejsca, taka była przeładowana. 6

W niektórych zachowanych aktach zgonu straconych więźniów podano – co było wyjątkiem w historii KL Auschwitz – że rozstrzelano ich za opór przeciwko władzy państwowej (Erschiessung wegen Widerstand gegen die Staaatsgewalt).

Ciała rozstrzelanych zostały przetransportowane do krematorium w Auschwitz I i tam spalone.

 

Artykuł opracowała Iga Bunalska 

 

Przypisy

1. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zespól Oświadczenia, relacja byłego więźnia Czesława Sowula, tom 72, k.165.

2. Tamże.

3. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zespól Oświadczenia, relacja byłego więźnia Bronisława Cynkara, tom 75, k.92.

4. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zespól Oświadczenia, relacja byłego więźnia Kazimierza Hałgasa, tom 95, k.246.

5. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zespól Oświadczenia, relacja byłego więźnia Czesława Sowula, tom 72, k.165.

6. Tamże.

Comments powered by CComment